Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 24 Czy tak wygląda przyszłość

66496|Ksiega Gości|6|Dodaj do Księgi

Strona Główna

Rozdział 24 Czy tak wygląda przyszłość

Cześć kochani przepraszam, że tak długo notki nie było, ale nie mogę nic na to poradzic. No dobra nie bedę wam się żalic czas na nowy rozdział:)



Akiko

Facet był ubrany w obcisłe czarne spodnie i również ciasną czerwoną koszulę z kołnierzem, w której było przypięte coś co niepokojąco wyglądało jak broszka włosy zaś miał ulizane do tyłu pod przerażającą ilością żelu do włosów. Jego ruchy przypominały chód kaczki, gdyż przy każdym kroku poruszał tyłkiem we wszystkie strony. Poczułam w brzuchu nieprzyjemny ucisk, który mówił mi o nadchodzących kłopotach, a może to spowodowane było zbyt dużą ilością pizzy i coli?? Podszedł do mnie i usiadł mi na kolana (Chyba chce się pożegnać ze swoim życiem >.<, Shun był chyba tego samego zdania bo zaczął cicho powarkiwać ), i pochylając się tuż nad moim uchem spytał się płynnym angielskim:
- Część masz może ogień ? Jesteś bardzo fajny chodź ze mną porozmawiamy sobie gdzieś indziej jeśli wiesz o co mi chodzi – i puszcza do mnie oczko. O co temu kolesiowi chodzi?? Gada jakimś szyfrem czy co, albo jakimś innym językiem, nie, to na pewno angielski, bo przy każdym zdaniu jakie wypowiadam w nim (angielskim) cierpi mój język (czyt. gryzie się w niego). No cóż powiem mu szczerą prawdę:
- No wiesz za bardzo nie wiem o co ci chodzi i nie palę – i gdy koleś chce coś powiedzieć gdy odezwał się Tom:
- Ja mam – i podsunął mu zapalniczkę
- Dzięki kochaniutki - ten pochylił się nad nią z papierosem, by po chwili wypuścić z gęby dym nikotynowy, który oczywiście (a jakże inaczej) był skierowany w moją twarz. Gdy tylko doszło do zetknięcia mojej twarzy z dymem zaczekał się krztusić, a w oczach pojawiły się łzy. Dobra każdy człowiek ma jakieś pokłady cierpliwości i zazwyczaj używa ich w sytuacjach ekstremalnych, stresowych , ale moje są już na skrajnym wyczerpaniu, no ale czemu się dziwić skoro miałam dzisiaj wyjątkowo zrypany dzień !! A gdy się już wyczerpią to jest jedna Sodoma i Gomora!!! I coś mi mówi, że już za niedługo się ona rozpocznie >.<#. No dobra pomijając moje zszargane nerwy, dalej nie wiem o co mu chodzi, a co się robi gdy się czegoś nie wie?? Oczywiście pyta się.
- A ja dalej nie rozumiem co miałeś na myśli, wytłumacz mi to – a on mi na to
- Jesteś pewien że nie rozumiesz? - i kładzie mi ręce na tyłku - lubię niedostępnych
I nagle jak gdybym doznała olśnienia a nad moją zakutą pałą pojawia się świecąca żarówka, do zanotowania do samej siebie zmniejszyć ilość pochłanianych przeze mnie mang i skończyć z oglądaniem anime i wszelkiego typu kreskówek, bo nie wpływa mi to na zdrowie, no ale musiałam przerwać swoje rozmyślania by dać do zrozumienia gostkowi że nie jestem nim zainteresowana:
- Spadaj głupcze – no w bardzo inteligentnie mu to uzmysłowiłaś nie ma co, no ale było krótko i na temat ^^. I patrzyłam z radością jak się trans oddala, ale chyba przed wczesna była moja radość, bo podbiegł do mnie i pocałował mnie przy czym wepchnął do moich ust swój śmigły język. Ohyda. Gdy tylko oderwał się od mojej twarzy, wstałam z krzesła tak że teraz moja twarz była na równi z jego parszywą twarzą i krzyczę na cały głos:
- Wychodzimy!! – ale nim to do nich dotarło, wzięłam zamach i przywaliłam temu palantowi prosto w ryj tak, że przeleciał na drugą stronę lokaju, a podczas tego lotu doznał bliższego spotkania z krzesłami i stolikami, aż w końcu trafił bez zmysłów na ścianę. Niech se nie myśli, że to już koniec, i wtedy Shun zaczął się pchać, że niby zrobi z tego homoseksualisty miazgę, ale przegnałam go niech sobie nie myśli, że cała zabawa ma się należeć tylko jemu. Chciałam ruszyć w jego stronę gdy Barquek i Tom chwycili mnie pod pachy i z całych sił próbowali powstrzymać mnie przed zmasakrowaniem transwestyty. No i cholera po kilku minutach szarpaniny wyciągnęli, a raczej wywlekli mnie z lokaju. No dobra tym razem mu daruję, ale cholera czemu mnie zawsze takie coś spotyka T_T . Wyrwałam się chłopakom i poczekałam aż reszta wreszcie wyszła i obrażona na cały świat poszłam za nimi. Nagle mała dziewczynka coś wskazała ręką. Wskazywała ona boczną uliczkę, której boczna ściana miała tylnie drzwi z, których to właśnie wychodził chwiejnym krokiem, pokiereszowany na gębie zboczeniec. No i zaczęło się piekło, które pamiętam jak przez mgłę, bo coś mi się zdaje że Shun maczał w tym palce. Chyba rzuciłam się na faceta z pięściami i zaczęłam go tłuc i kopać po całym ciele. I w pewnej chwili chyba zwróciła się do mnie Klaudia a po chwili dobiegły mnie odgłosy strzałów z broni. To mnie przywróciło do rzeczywistości. Czułam, że robi mi się strasznie gorąco, a w uszach zaczyna mi szumieć i ostatkiem sił spytałam się:
- Dlaczego to zrobiłaś? – a potem wszystko spowiła ciemność.
Otwieram oczy przed którymi rozprzestrzenia się ciemność. Czuję otaczającą mnie pustkę, której towarzyszy nieprzenikniona cisza. Moje zmysły pozostają głuche na moje nawoływania, ja zaś nie czuję strachu lecz jakiś wewnętrzny spokój, który ogarnia całą mnie pozostawiając po sobie uczucie ciepła, które zostało rozpalone w moim sercu. Nie wiem jak długo znajdowałam się w stanie beztroski i wewnętrznego spokoju, ale zostało to przerwane wraz z pojawieniem się światła, które w jednej setnej sekundy zajęło miejsce ciemności. Unosząc się w tej nienaturalnej jasności zaczęła powracać mi władza nad zmysłami co spowodowało, że zostałam wyrwana z tego otępienia. Wokół mnie niebyło nikogo, ani niczego, ale czułam całą sobą kogoś, albo coś, które gdzieś niedaleko w jakiś niewiadomy sposób zdołał ukryć siebie, przed moim wzrokiem. Zaczęłam rozglądać się na boki w poszukiwaniu czegoś co zdradziło by obecność tego kogoś, ale nie udało mi się nic wykryć. Pośród tej jasności dało się słyszeć bicie mojego serca, które wydawało miarowy rytm. Ów dźwięk roznosił się pocałuj tej przestrzeni jak echo, które nieustannie powtarzało to samo bicie ten sam rytm, mojego organu. Niewiadomo skąd odgłosy te ucichły przy powiewie wiatru, którego źródła wiania nie udało się zlokalizować. Przymknęłam oczy i pozwoliłam by lekki i orzeźwiający powiew muskał moją twarz i schładzał ciało. Nie wiem ile czasu trwałam tak miałam jednak wrażenie, że powiewy z minuty na minutę stają się coraz cieplejsze, gdy jednak był zbyt gorący otwarłam oczy. Nie byłam już w tej jasnej nicości, nie ten niebyt zastąpił widok lasu, który został strawiony przez płomienie, które gdzieniegdzie pożerały swoimi ognistymi językami resztki żywej materii. Ja zaś sama unosiłam się nad tym wszystkim, ni to człowiek ni to duch. Nie byłam martwa a jednak unosiłam się, nie czułam ciężaru ciała, a jedna jakieś miałam. Sama nie wiedząc kim, albo czym jestem zaczęłam się rozglądać po niegdyś pięknym zielonym i wielkim lesie, który zamienił się budzące grozę i smutek kolejną ofiarę potężnej siły ognia. Pośrodku tej scenerii znajdowała się osoba, która łkając cicho trzymała w ramionach swojego towarzysza, w którego piersi spoczywał wbity prosto w serce sztylet. Zauważyłam, że te osoby miały na sobie znamiona z niedawno przebytej walki. Wokół walały się najróżniejsze bronie na niektórych widniały ślady krwi. Ogólnie rzecz biorąc całe pole walki było naznaczone krwią wrogów jak i sprzymierzeńców. W samym końcu dawnego lasu były dwa martwe ciała. Nie było mi dane ujrzenie ich twarzy, bo jakaś nieznana mi siła przeciągła mnie przed oblicze jedynej osoby, której jako jedynej udało się przeżyć tą straszliwą walkę. Stałam teraz przednią, z bliska można było zauważyć, że to kobieta, nie widziałam zaś jej twarzy gdyż miała ją wtuloną w pierś jej martwego towarzysza. Na całym jej ciele było widać rozcięcia i drobne ranki, zaś gdzieniegdzie poparzenia. Cała była umazana krwią i to nie tylko własną ale też jej martwego sprzymierzeńca, którego szkarłatna ciecz wypływała z piersi. Nagle dziewczyna drgnęła i uniosła swoją twarz na wprost mojej. Nie to nie możliwe. Twarz, która patrzyła na mnie oczami pełnymi łez znałam aż za dobrze, bo ta twarz należała do mnie. Ja byłam tą dziewczyną!! Czy to jest moja przyszłość?? Czy tak właśnie będzie ona wyglądała?? Poczułam że ogarnia mnie wzmożona senność, powieki stają się ciężkie, zaś po chwili zapadam w bezsenny sen.


jukaiakiko 22/07/2009 19:10:05 [Powrót] Komentuj


Łooo fajne. Tu się zaczynało tak śmiesznie, a skończyło się smutno. Ciekawe czy to będzie od niej przyszłość...mm czekam na nexta :).
Kasumi 5/08/2009 10:15:11
| brak www IP: 91.192.144.50

Notka cudna;-)czekam na newsa
Doki 4/08/2009 18:48:24
| brak www IP: 217.153.82.202

Notka świetna;)
Idealny pocieszacz na złe dni :)
Saori 4/08/2009 15:22:29
| brak www IP: 95.174.32.245

zapomniałam skomentować notkę. rozbawiła mnie część z facetem. myślałam że padnę. przypomniałaś mi anime, które oglądałam niedawno. ^^ ślicznie. no i mam nadzieję że ta wizja akiko się nie ziści.
Shimada Elme 28/07/2009 21:53:42
| http://arystokracja.blog4u.pl IP: zalogowany

Zapraszam na ostatni rozdział pierwszej księgi.
Shimada Elme 28/07/2009 21:51:53
| http://arystokracja.blog4u.pl IP: zalogowany

ELo.
Jak chcesz, to wejdź.
http://ateistka.blog4u.pl
Zapraszam!!!
Ateistka 27/07/2009 14:48:23
| brak www IP: 217.153.246.46

Jahahaha witaj!!! ^^ ;D
Wróciłam xD
I teraz już będę :D No, przynajmniej do września do czasu aż mnie fizyk nie przerazi na śmierć xD
No, ale wróćmy do rzeczywistości xD ^^
Koffana wszystko ładnie i pięknie tylko jedna drobna uwaga, nie istnieje coś takiego jak bezsenny sen, po za tym jak wsadzimy komuś nóż w serce to nie będzie tak obficie krwawił bo też nóż, jakby to ładnie powiedzieć... Stanowi korek, o! xD
To bardzo ładnie w filmach wychodzi :)
A tak to cud miód i orzeszki.
Hm... Cóż czarne te widoki na przyszłość xD
Nie chciałabym osobiście wiedzieć co mnie jeszcze w życiu spotka ^^
Wolę słodką niepewność xD
A tymczasem pozdrawiam i czekam do następnej notki ;)
Pa ;)
Nagisa 24/07/2009 18:08:32
| http://small-shinigami.blog4u.pl IP: zalogowany

o tak... akiko to trzeba siłą wywlekać xD a co do przyszłości: widziałaś film "next" jest taka żelazna zasada, "przyszłosc zmienia się zakażdym razem gdy sie na nią spojrzy, dlatego że się na nią spojrzało" Akiko chyba jeszcze może to zmienić... chyba
Kinga 24/07/2009 15:33:51
| brak www IP: 79.188.92.42

Fuuu co za obleśny typ. Aż żygać się mi zachciało, biedna Aiko
Yuuki 23/07/2009 23:11:27
| brak www IP: 80.50.125.122

hehe.. dobra notka.. pośmiałam się trochę ^^ Rozśmieszyło mnie to że musieli ją siłą wyciągać z pizzerii. Heh xD
Nika 23/07/2009 08:03:39
| brak www IP: 83.11.156.38

A co ty mi pierdzielisz o imprach bez wiedzy rodziców? Tak się właśnie robi! xD
Notka fajna. ^^
Prince Yumi 22/07/2009 21:15:45
| brak www IP: 89.228.40.34

Hm... Cóż, ja bym się bardzo zdziwiła, gdybym zobaczyła swoją przyszłość, ale z drugiej strony to nawet dość korzystne. ^^
U mnie też nowa notka, pozdrawiam.
Melissa. 22/07/2009 20:19:24
| brak www IP: 79.184.135.137




Akiko Jukai


Nie jestem taka jak większość moich rówieśniczek. Nie interesują mnie randki, kosmetyki, ciuchy. Jestem chodzącą z głową w chmurach dziewczyną, która ma wybujałą wyobraźnię. Kochającą mangę i anime oraz wszystko co związane z kulturą Japonii. Jeśli masz podobne zainteresowania to pisz na 10698047.

Dodaj do Ulubionych

Przyjaciele



Archiwum

2011
Kwiecień
Marzec
2010
Listopad
Październik
Wrzesień
Marzec
2009
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty

Linki

Seon
Cho
Akane
Silje
Shizuka
Silva
Honey

Rozdziały

Prolog
Rozdział 1
Rodział 2 "(...) to nie jest mój pokój!"
Rodział 3 "ŁMS"
Rodział 4 "gdyby wzrok mógł uśmiercać, już byłabym martwa"
Rozdział 5 "Może pan wymyśli bardziej sensowny plan?"
Rozdział 6 "Uśmiech to moa jaska, a samotność jest moją towarzyszka podróży"
Rozdział 7 "Zapraszam pana na mały poczęstunek"
Rozdział 8 „Dziecko drogie ty swoim zachowaniem prędko wpędzisz mnie do grobu”
Rozdział 9 „Zaczął krztusić się kawą, która szła mu teraz nosem”
Rozdział 10 „Tylko nie myśl, że przez taką gadkę nie dostaniesz szlabanu"
Rozdział 11 "Nei das kann doch nicht wahr sein! Das ist nur ein böse traum !!"
Rozdział 12 „najgorsza w życiu jest bezsilność. Choćbyśmy bardzo chcieli, nic nie możemy zrobić”
Rozdział 13 „Jeśli przejdzie drugą próbę….”
Rozdział 14 " Nadzieja matką głupich, czyli takich jak ja"
BONUS
Rozdział 15 " walka o przeżycie"
Rozdział 16 "Czy tak wygląda śmierć?"
Rozdział 17
Rozdział 18 „Coś takiego czułem tylko raz w życiu.”
Rozdział 19 Próba ziemi: Genjutsu
Rozdział 20 Chat
Rozdział 21 Przylot do Poznania
Rozdział 22 ”(…) ożywiona sygnalizacja”
Rozdział 23 W pizzerii
Rodział 24 Czy tak wygląda przyszłość
Rodział 25 Grafiti
Rodział 26 Bitwa wodna i jej następstwa
Rozdział 27 Kolejne wpadki i lekcja polskiego
Rozdział 28 Wypadek i ponowne spotkanie z prześladowcami
Rozdział 29 Pytania które pozostają bez odpowiedzi


___________________________________
Szablon wykonała Niewidzialna. Jeśli jesteś zainteresowany szablonem dla swojego bloga - chętnie pomogę.